#foss4g2006 IRC channel
There is a new IRC channel devoted for discussions about the FOSS4G 2006 fair called #foss4g2006. The channel is available on servers of the FreeNode.net IRC network.
The #foss4g2006 channel is logged, so you can always access previous discussions.
July 25th, 2006 at 2:14 pm
witaj braciszku :* wybacz, ze pisze przez posrednictwo Twojej stronki, ale nie mam innej drogi. siedze w bibliotece publicznej miasta Torquay, gdzie sie zapisalam i mam mozliwosc wypozyczania ksiazek, jak i korzystania z internetu za darmo, ale opcja ta jest potworna - wsio stronki okrojone, kursory gdzies uciekaja… wiadome, pelno zabezpieczen i innych bajerow, zeby nie syfic PCtow. w skrocie co u mnie? mam tydzien wolnego, hotel zamkniety, bo wycieczka odwolala przyjazd, wiec nie ma kogo obslugiwac. w restauracji u Michala pracuje w weekendy, kaski nie zarobie wiele, bo wsio wydam na mieszkanie i zeby zwrocic Mlodemu Luciowi kase, ktora mi na wyjazd pozyczyl. poza tym musze wrocic do domu, a to tez bilet kosztuje, no wiec zostanie mi pare funciakow to moze uda mi sie troche uchowac. najwazniejsze ze doswiadczen mnostwo zbieram, szkola zycia jak nigdy dotad, teraz dopiero wiem co to jest brak pracy, rachunki do zaplacenia… kurcze, ciezkie zycie doroslego czlowieka, wiesz? ;-))) napisalam list, w ktorym wsio mniej wiecej opisalam, ale musze go dopiero wyslac, wiec w przyszlym tygodniu powinien byc juz w biesach - bo tam go zaadresowalam - a wiec mam nadzieje mama przesle ci go zebys tez przeczytal :-) zreszta we wrzesniu chyba wpadne do ciebie poki sie szkola na dobre nie zacznie, to poogladamy fotki, ktore tu pstrykam, poopowiadam Ci co nieco :-) wakacje naprawde uznaje za udane, choc chodzenie do pracy wykancza fizycznie. aspiryna nie pomaga juz na kolana, stopy pekaja, bo w takie upaly chodzimy w klapkach… i choc jest wygodnie, stapa sie mocno po ziemi, a wtedy ciach i stopa krzyczy :/ no ale teraz przynajmniej nie bede narzekac na szkole, bo tu dziennie po 20km i wiecej robie pieszo, a do szkoly jak wroce to sie wydawac bedzie rzut beretem :-) ehh calkiem tu jest inne zycie… i choc pieknie, i choc cud miod, pieniedzy w brod, do Polski sie chce wracac. mamy wszyscy dosc gumowego chleba, ktory nawet nie usycha, tylko od razu plesnieje, zjadloby sie jablko polskie pyszne mmmmm :-) no ale jeszcze 5 tygodni i nadrobie braki witaminek :-) narazie podziwiamy widoki, cieszymy sie tym, co mamy, zwiedzamy, cwicze jezyk, przelamuje bariery kulturowe :-) mam nadzieje, ze ty tez znajdujesz choc chwile dla siebie, zeby odpoczac hm? :> buziaki brat i pozdrawiam wszystkich, ktorzy natkna sie na ten komentarz-list :-) a poza tym to stronka widze w rozbudowie, prace wra ;-)))
PS Torquay - pelne pieknych widokow miasto… jeden minus = Polakow wiecej niz Anglikow… a to przeciez Anglia jest ;-((( za rok inne miasto obierzemy albo cus, gdzies gdzie poczuc bedzie mozna Anglie :-P pozdrawiamy!!! i sciskamy!!!
July 26th, 2006 at 5:42 am
Siostra, kurde pisz u siebie (hasĹo puszczam sms’em), hehe
http://agata.loskot.net/blog/
CieszÄ siÄ, Ĺźe wsio w porzÄ dku, nie pracuj za duĹźo a zwiedzaj i siÄ ucz, no i odbieraj sms’y. Buziaki